Jestem konfliktolożką — wierzę w moc konfliktu.
Konflikt to informacja o tym, że coś jest ważne. Że coś się zmienia. Że warto się zwolnić i zobaczyć, co się właściwie dzieje.
Przez lata obserwowałam, jak wiele relacji rozpada się nie dlatego, że ludzie się nie lubią — ale dlatego, że nikt nie nauczył ich, jak rozmawiać o trudnych rzeczach. Jak zwalniać w trudnych momentach, zamiast uciekać. Jak zaciekawić się różnicą, zamiast z nią walczyć?
To mnie zaintrygowało. I to jest centrum mojej pracy.
Jak tu trafiłam
Zaczęłam od badań. Na studiach zajmowałam się satysfakcją klientów — uczyłam się, jak ważne jest słuchanie trudnych opinii i podtrzymywanie relacji nawet wtedy, gdy coś nie gra. W agencji badań rynku nauczyłam się nie zakładać, jak jest, tylko obserwować, pytać i szukać logiki w czyjejś perspektywie — nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się nielogiczna.
Kiedy mój zespół stracił ważnego klienta i nikt nie potrafił mi powiedzieć dlaczego — napisałam o tym doktorat. I odkryłam ogromne, niezbadane pole: że relacje się kończą. Że mówienie o różnicach jest prawdziwym wyzwaniem. Że w tych różnicach są zasoby, których ludzie nie widzą, bo za bardzo się boją konfliktu.
Rodzicielstwo bliskości skierowało mnie na tory potrzeb, równej godności i współpracy. Porozumienie bez Przemocy pokazało mi, że można rozmawiać inaczej. Mediacje, dialog, kręgi naprawcze, TSR — każde z tych podejść utwierdzało mnie w tym, że jest moc w rozmowie. I że warto stawiać pytania, zamiast przekonywać do własnych odpowiedzi.
Jak pracuję
Lubię przygodę z konfliktem. Odkrywanie tego, co skryte w różnych perspektywach i intencjach. Zakładanie, że nie wiem wszystkiego. Szukanie tego, co działa — zamiast szukania winnych. To czasem naprawdę trudne i wyczerpujące. I mimo to — ważne relacje z drugą osobą, a przede wszystkim ze sobą, są warte tego wysiłku.
Wierzę, że można czuć się bezpiecznie, wiedząc, że można rozmawiać nawet o tym, co trudne. Że można zmieniać relację, swoje podejście, robić miejsce na nowe potrzeby, zamiast obrażać się, że coś się zmieniło. Że różnice między ludźmi mogą być zasobem, a nie powodem do walki.
Kim jestem zawodowo?
- Konfliktolożka, mediatorka, facylitatorka dialogu, trenerka komunikacji
- Doktorka nauk o zarządzaniu
- Stała mediatorka przy Sądzie Okręgowym w Warszawie
- Autorka wielu publikacji z perspektywą konfliktu, w tym kart „Jak się dogadać?”
- Współtwórczyni podcastu „Laboratorium Konfliktu” — razem z Agnieszką Stein
Jestem tu.
Jeśli masz przed sobą trudną rozmowę, zaogniony konflikt albo coś, co po prostu nie daje spokoju — potowarzyszę Ci w tym. Jeśli szukasz rozwoju w relacjach dzięki komunikacji i współpracy — mam Ci bardzo dużo do opowiedzenia.