Mediacja

Mediacja może pomóc, gdy chcecie/musicie się dogadać, ale ciągle utykacie.

Mediacja to sposób, by rozmowa mogła się odbyć — z pomocą osoby, która wspiera każdą ze stron, by dojść do sedna.

Czym jest mediacja?

Mediacja to spotkanie stron konfliktu w obecności osoby mediującej. Mediatorka lub mediator nie ocenia, nie rozstrzyga sporu, nie faworyzuje żadnej ze stron.

Osoba mediująca pomaga stronom usłyszeć siebie nawzajem, zobaczyć, co jest ważne dla każdej z nich i — jeśli obie tego chcą — wspiera je w wypracowaniu ustaleń, które odpowiadają potrzebom wszystkich.

Mediacja jest dobrowolna. Każda ze stron może z niej zrezygnować w dowolnym momencie.

Nie każda mediacja kończy się porozumieniem. Czasem efektem jest większa jasność, lepszy kontakt albo decyzja o tym, jak iść dalej — osobno lub razem.

Kiedy mediacja może Ci pomóc

Mediacja sprawdza się szczególnie wtedy, kiedy nie możesz lub nie chcesz po prostu odejść — bo relacja jest ważna, bo jesteście ze sobą związani prawnie, rodzinnie lub sąsiedzko, bo zależy Ci na tym, żeby mimo trudności zadbać o kontakt.

Na przykład:

  • Rozstanie i rozwód — kiedy trzeba ustalić opiekę nad dziećmi, podział majątku, warunki rozstania — i zależy Wam na tym, żeby zrobić to efektywnie i z szacunkiem dla obu stron
  • Konflikt z rodzicami lub rodzeństwem — kiedy chcesz zadbać o własne granice i jednocześnie, na ile to możliwe, zadbać o relację
  • Sprawy spadkowe — kiedy między rodzeństwem lub rodziną pojawia się napięcie wokół podziału
  • Konflikt z sąsiadami — kiedy musicie dalej mieszkać obok siebie i szukacie wyjścia z patowej sytuacji
  • Trudne rozmowy w bliskiej relacji — kiedy próba rozmowy na konkretny temat kończy się kłótnią, a dalej chcecie ze sobą być i nie ranić się nawzajem
  • Konflikt w pracy — kiedy relacja zawodowa jest ważna lub nie można jej łatwo zakończyć
  • Sprawa w sądzie — kiedy szukacie szybszej i mniej kosztownej alternatywy

Chcesz wiedzieć więcej?

Posłuchaj dwóch odcinków o poświęconych mediacji w podcaście Laboratorium Konfliktu. Znajdziesz w nich odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przed mediacją.


Konsultacja o mediacji

Nie musisz mieć podjętej decyzji o mediacji, żeby o niej porozmawiać. Konsultacja jest dla Ciebie — niezależnie od tego, czy mediacja miałaby odbyć się ze mną, czy z kimś innym.

Konsultacja o mediacji to krótkie spotkanie ze mną, podczas którego możesz zapytać o wszystko:

  • Czy mediacja jest odpowiednia dla Twojej sytuacji?
  • Jak wygląda mediacja w praktyce — czego się spodziewać?
  • Jak zaproponować mediację drugiej stronie?
  • Jak się przygotować?
  • Masz mediację gdzieś indziej — chcesz wiedzieć, jak to działa.

Wybierz odpowiednią dla siebie

30 minut – „mała”
120 zł
  • Masz konkretne pytania
  • Co jest dla Ciebie możliwe w mediacji?
  • Jak możesz się przygotować do mediacji?
Umawiam spotkanie
50 minut – „pełna”
200 zł
  • Przestrzeń na opowiedzenie sytuacji
  • Szukanie tego, co może Ci pomóc w mediacji
  • Jak zaprosić do mediacji drugą stronę?
  • Jak się przygotować do mediacji?
  • Czas na wątpliwości i niepewność
umawiam spotkanie

Mediacja z Ewą

Jeśli wiesz, że chcesz skorzystać z mojego wsparcia — kontaktuj się ze mną. Opowiedz mi o Twojej sytuacji. Zaplanujemy kolejne działania.

Jak wygląda proces mediacyjny?

Krok 1. Kontakt

Kontaktujesz się ze mną. W rozmowie telefonicznej rozmawiamy, o:

  • tym, co jest przedmiotem mediacji?
  • sposobie kontaktu z pozostałymi osobami zaproszonymi do mediacji (powinny już wiedzieć o planowanej mediacji i się na nią zgodzić)
  • terminach spotkań premediacyjnych i mediacyjnych,
  • płatności za spotkania,
  • tym, jak się przygotować do premediacji.

Krok 2. Premediacje

Premediacja to spotkanie osoby mediującej osobno z każdą ze stron. Nie jest to standard w każdej mediacji. Wielu mediatorów rozmawia krótko o oczekiwaniach albo nie prowadzi premediacji wcale.

Ja podchodzę do tego inaczej — i to robi różnicę.

Na premediacji jest czas i przestrzeń na to, żeby spojrzeć na siebie, zająć się swoim napięciem i skupić się na sednie.

Porozmawiamy o tym:

  • co jest dla Ciebie ważne? jakie są Twoje potrzeby?
  • czemu ma służyć ta mediacja?
  • co już masz, co może Ci pomóc zadbać o siebie, kiedy zrobi się trudno?
  • co chcesz wnieść na mediacji, a co chcesz zatrzymać dla siebie?
  • jakie mogą być intencje pozostałych osób w mediacji? o co ważnego próbują zadbać?
  • jak możesz o siebie zadbać przed, w trakcie i po spotkaniu mediacyjnym?

Jedna z osób, z którą pracowałam, powiedziała mi, że w ogóle nie przyszłaby na mediację, gdyby nie wcześniejsza rozmowa ze mną na premediacji. To pomogło jej znaleźć sens i zasoby, by rozmawiać dalej.

Krok 3. Spotkania mediacyjne

Zazwyczaj potrzeba od jednego do trzech spotkań — w zależności od sytuacji i potrzeb stron.

Tworzę przestrzeń, w której każda osoba ma czas na powiedzenie, co jest dla niej ważne. Pomagam wydobyć z tego sedno — tak, żeby drugiej stronie było łatwiej to zrozumieć i przyjąć.

Korzystam z wielu narzędzi i podejść — dobieram je na bieżąco do tego, co dzieje się między stronami. Dbam o dobrostan wszystkich — robię przerwy, zwracam uwagę na napięcie i opiekuję się nim w trakcie.

Moim priorytetem jest budowanie kontaktu między stronami. Ustalenia bez kontaktu mają małe szanse na wdrożenie — kiedy strony czują się wzajemnie zrozumiane, wypracowanie porozumienia przychodzi znacznie łatwiej i jest po prostu realne.

Moją rolą jest ułatwić rozmowę i doprowadzić do rozwiązań, o których każda ze stron może powiedzieć: „mogę i chcę to zrobić”.

Krok 4. Ustalenia

Moją rolą jest ułatwić rozmowę i doprowadzić do rozwiązań, o których każda ze stron może powiedzieć: „mogę i chcę to zrobić”.

Jeśli strony dojdą do porozumienia — spisuję ustalenia i rozsyłam je do wszystkich uczestników po spotkaniu.

Dbam o to, żeby ustalenia były realne i trwałe. Pracujemy na trzech poziomach:

  • Co ustalamy — konkretne umowy i plan ich wdrożenia
  • Co może stanąć na przeszkodzie — identyfikujemy potencjalne trudności i sposoby radzenia sobie z nimi
  • Co zrobimy, jeśli coś nie wyjdzie — kiedy i jak wrócimy do rozmowy, jeśli ustalenia nie będą działać

Jeśli strony potrzebują dokumentu formalnego — przygotowuję ugodę mediacyjną, którą można zatwierdzić sądownie.

Jeśli strony nie dojdą do porozumienia — spisuję notatkę, spisuję notatkę, że mediacja się odbyła i nie udało się wypracować wspólnych ustaleń.

Dlaczego warto pracować ze mną?

Jestem mediatorką wpisaną na listę stałych mediatorów Sądu Okręgowego w Warszawie w specjalności mediacje rodzinne, facylitatorką dialogu i doktorką nauk o zarządzaniu.

Mediuję w duchu Porozumienia bez Przemocy, znam kręgi naprawcze i facylitację dialogu konfliktu. Przez lata pracy zebrałam — i sama stworzyłam — narzędzia do pracy nad konfliktami. Dobieram je do sytuacji osób, które się do mnie zgłaszają. Nie ma jednej metody na każdy konflikt.

W mediacji zależy mi, żeby każda ze stron mogła czuć się bezpiecznie i komfortowo — na ile to możliwe. Nie rozstrzygam i nie oceniam — wspieram każdą osobę w tym, by wyrażała to, co jest dla niej ważne. Pomagam szukać realnych i skutecznych rozwiązań, które każda ze stron może i chce realizować.

Dowiedz się o mnie więcej

Co mówią osoby klienckie?

  • Mediacje prowadzone przez dr Ewę Hajduk-Kasprowicz są niezwykle skuteczne, bezpieczne, bez ocen i osądów. Nie zawsze wiadomo, na czym konflikt polega i z jej wsparciem można dojść do sedna, dotrzeć do potrzeb i zobaczyć, ile z nich jesteśmy w stanie zaspokoić. Wypracowaliśmy konkretne rozwiązania.
    Tomasz
  • Dr Ewa Hajduk-Kasprowicz jest bardzo uważnym słuchaczem. Potrafi w wypowiadanych słowach znaleźć sedno problemu. Czułam się bezpiecznie podczas mediacji.
    Barbara
Myślisz o mediacji?

Zrób pierwszy krok — napisz lub zadzwoń.


FAQ

Mediacja wymaga zgody obu stron. Jeśli druga strona odmawia — nie można jej do tego zmusić. Można natomiast porozmawiać o tym, jak zaproponować mediację w sposób, który zwiększy szansę na zgodę.

Każdy konflikt można próbować mediować. Wyjątkiem są sytuacje, w których strony nie chcą rozmawiać albo istnieje duża dysproporcja władzy między nimi — wtedy mediacja może nie być właściwym narzędziem.

Tak. Osoba, która mediuje, jest zobowiązana do poufności. To co pojawia się na mediacji, nie może być też wykorzystane w sądzie przez żadną ze stron (mediator również nie może też zeznawać w sprawie, chyba, że strony zwolnią go z tajemnicy mediacji).

Jeśli spotykam się osobno z każdą ze stron przed mediacją — to co wiem od jednej strony, nie trafia do drugiej.

Każda osoba mówi tyle, ile chce, i ujawnia tyle, ile chce. Ty również. Mediacja nie wymaga pełnej otwartości od nikogo — wymaga gotowości do rozmowy.

Nie. Mediacja jest zawsze dobrowolna — nawet jeśli sąd ją zaproponował. Możesz odmówić bez konsekwencji prawnych.

Niemniej warto wziąć pod uwagę, przekazując sprawę do mediacji, sąd niejako oddał Wam togę i dał szansę na wypracowanie rozwiązań, które będą najlepiej odzwierciedlały Wasze potrzeby i możliwości — i które będziecie chcieć realizować.

W sądzie decyzję podejmuje sędzia. W mediacji decyzję podejmują strony — mediator tylko pomaga im dojść do porozumienia. Mediacja jest szybsza, tańsza i daje stronom większy wpływ na wynik.

Mediacja skupia się na konkretnym konflikcie i wypracowaniu ustaleń między stronami — z udziałem wszystkich zaangażowanych osób.

Wsparcie w konflikcie jest dla osoby, która chce przyjrzeć się swojej sytuacji — niekoniecznie z drugą stroną i niekoniecznie z celem wypracowania formalnego porozumienia.

Koszt mediacji zależy od liczby spotkań i rodzaju sprawy. Napisz do mnie lub zadzwoń — omówimy szczegóły.

Tak. Podczas mediacji można uporządkować sobie wiele rzeczy i skonfrontować je z drugą stroną. Taka konfrontacja bywa bolesna — ale przyspiesza podejmowanie decyzji i ułatwia działanie, nawet jeśli nie powstają wspólne ustalenia. Czasem samo zobaczenie, że porozumienie nie jest możliwe, jest ważną i potrzebną informacją.

To częsta obawa — i warto się przy niej zatrzymać. Lęk działa tak, że im coś jest bardziej nieokreślone, tym bardziej przeraża. Dlatego warto zapytać siebie: jak konkretnie wyglądałoby to „gorzej”? Czego dokładnie się boisz, że się stanie?

Kiedy to nazwiesz, łatwiej zobaczyć, że masz zasoby, żeby sobie z tym poradzić — niezależnie od drugiej strony.

Mediacja bywa konfrontacją z rzeczywistością. Czasem okazuje się, że nie ma czegoś, w co bardzo chciało się wierzyć, że jest. To może boleć. Ale zazwyczaj przynosi też ulgę — że coś dużego dostało uwagę, zostało obejrzane i można to puścić. Że można działać dla swojego dobra, zamiast tkwić w zawieszeniu.

Daj sobie szansę na rozmowę, której jeszcze nie było